Zdjęcia świąteczne w szkołach i przedszkolach. Hit czy kit?
Zdjęcia grupowe w przedszkolu, coroczne zdjęcia klasowe – wbrew pozorom starsze pokolenia mają duży sentyment do okresu, który osobom pracującym kojarzy się z beztroską zabawą, obowiązkową popołudniową drzemką lub psikusami ze szkolnej przerwy. Do tego rodzaju zdjęć zaliczają się także świąteczne zdjęcia z Mikołajem i choinką.
Niemal wszyscy mają zdjęcia ze szkolnych świątecznych zabaw lub prywatnych spotkań z Mikołajem i prezentami. Ponieważ od 30 lat niemal każda usługa została w Polsce sprywatyzowana, tak też się stało z dokumentowaniem świątecznego klimatu w przedszkolach i szkołach.
Dekoracje to decydujący element świątecznej sesji
Terminy na rezerwacje świątecznych sesji w szkołach i przedszkolach zaczynają się wyczerpywać firmom fotograficznym już we wrześniu.
Opinie rodziców na temat fotograficznych sesji w oświatowych placówkach są różne. Niektórzy bez sprzeciwu płacą około 40 zł za pojedyncze zdjęcie dziecka w świątecznych dekoracjach. Inni uważnie się przyglądają ofercie i nie są skłonni wydać takiej sumy za przypadkowo dobrane bombki, prezenty, sanki i choinkę.
– Kilka dni temu w klasie mojej córki robiono te całe zdjęcia świąteczne. Oczywiście dostaliśmy informację, żeby dziecko odpowiednio wystroić – opowiada pani Marta. – Trzy dni później wysłali link do galerii. Każdy mógł wybrać ujęcie, które chce kupić. Cena tego badziewnego zdjęcia, na tak sztucznym tle, że aż oczy bolą, to 41 zł. Przecież to nic innego jak robienie rodziców w balona – uważa jedna z czytelniczek portalu edziecko.pl
Urok świątecznego zdjęcia potrafi przekonać do jego zakupu
Sztuczna choinka, zawinięte w świąteczny papier kartony i sztuczny śnieg to dla jednego rodzica za mało, a dla drugiego – w sam raz. - W pierwszej klasie kupiłam synowi zdjęcie z Mikołajem, bo naprawdę było urocze. Pamiętam, że cena mnie zaskoczyła, bo było to jakoś około 35 zł za jedną fotografię. Ale nie narzekam, bo fajnie wyglądało, było dopracowane – tłumaczyła mama czwartoklasisty.
W kolejnym roku ze zdjęć zrezygnowała z powodu przypadkowo dobranych dekoracji. - Zdecydowanie wolę wydać więcej i zrobić rodzinną sesję świąteczną u fotografa. Taką, z której zdjęcia zawisną nad kominkiem i nie będzie wstydu – wyjaśniała na łamach edziecka.pl.